|
 |
Politechnika Poznańska |
|
|
|
Politechnika Poznańska jest pierwszą cywilną uczelnią w zachodniej Polsce, która kształcić będzie lotników. 30 marca 2009 roku na odbyła się inauguracja roku akademickiego dla 70 adeptów specjalności lotniczych.
Nowe, elitarne specjalności: 'Silniki lotnicze' na kierunku Mechanika i Budowa Maszyn oraz 'Transport lotniczy' na kierunku Transport uruchomione zostały na Politechnice Poznańskiej w ramach projektu 'Era inżyniera rozbudowa potencjału rozwojowego Politechniki Poznańskiej' współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego.
W ramach specjalności kształceni będą m.in. piloci liniowi, mechanicy oraz osoby związane z obsługą transportu lotniczego. 'Zawsze marzyłem by pracować w przemyśle lotniczym. Gwarantuje mi to w przyszłości ciekawą i bardzo dobrze płatną pracę. Cieszę się, że moje marzenia mogę realizować w Poznaniu' – powiedział jeden z przyszłych lotników. Słowa studenta potwierdzają fakty. Szacuje się, że w ciągu 20 lat przybędzie 10 tys. samolotów, a do obsługi każdej maszyny potrzebna jest załoga składająca się z ok. 20 osób.
Przyszli studenci mogli przekonać się o kunszcie kadry naukowej już podczas inauguracji. Bardzo duże zainteresowanie wzbudził wykład prof. generała brygady Jerzego Lewitowicza (Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych w Warszawie). Uczelnia nawiązała współpracę m.in. z Wojskową Akademią Techniczną w Warszawie oraz Aeroklubem Poznańskim. Dodatkowo studentom oferowane będą m.in. bezpłatne kursy spadochroniarskie, szybowcowe oraz dostęp do nowoczesnych programów komputerowych. Dla kilkunastu najlepszych osób przygotowano kurs pilotażu z możliwością uzyskania licencji pilota.
Docelowo na Politechnice Poznańskiej powstanie Centrum Kształcenia Lotniczego. Już dzisiaj dzięki dofinansowaniu z Europejskiego Funduszu Społecznego zakupiony został specjalistyczny sprzęt do wyposażenia laboratoriów. Planowany jest także zakup symulatora lotów.
Dotychczas w Polsce istniały tylko trzy możliwości zdobycia licencji pilota liniowego były to m.in. studia na Politechnice Rzeszowskiej (zaledwie 15 absolwentów rocznie) lub w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie oraz prywatne kursy, których koszt przekraczał kilkadziesiąt tysięcy złotych.